15 kwietnia 2019

Bordeaux

Tym razem kolejne cacko z dziurką,
ponownie potraktowane - a jakże - wykałaczką,
w życiowej roli naszyjnika.



19 lutego 2019

Jeszcze

Jeszcze zima trwa.
Jeszcze się trzyma.
Rankiem nie puszcza ze swoich zgrabiałych od przymrozku łap,
podszczypuje w czubek nosa.
Jeszcze.



11 grudnia 2018

Ho ho ho!


Święta idą :) 


Obrazek przestrzenny. 
Szyszki, patyki, piórka, sklejka, 
a do tego szczypta świątecznego nastroju.
Tylko śnieg nie skrzypi pod nogami, 
ale
- jak powiadają -
wszystkiego mieć nie można.
Ponoć.

21 marca 2018

Wiosna!



Vår, primavera, voorjaar,  proljeće, kevät, Frühling, kevad,  春天, spring... 
Wiosna w dowolnym języku brzmi wiosennie, 
kusi świeżą zielenią, 
muska nieśmiało słońcem ziewając szeroko po długim zimowym śnie
ryzykując zwichnięciem żuchwy;)



I choć gdzieniegdzie dziś jeszcze za oknem pewnie zupełnie jak na poniższym obrazku,


u mnie za to bezczelne słońce 
i rozszalała zieleń.

Wiosna uderza do głowy:)


4 marca 2018

Anielska

Przeleciał anioł.
Gapa jakiś, bo skrzydło posiał, nawet nie zauważył.

Przywłaszczyłam zgubę;)



/turkus afrykański plus srebrny skrzydlaty łącznik/


27 lutego 2018

24 lutego 2017

Szarości

Miało być minimalistycznie.
Nawet w kwestii koloru.
[a może przede wszystkim..?]
W każdym razie niepozornie, bez szału, confetti, orgii barw, form i kształtów.
Szaro.

Nie buro, szlachetnie.
A do tego finezyjnie.

Bardzo, bardzo lubię ją nosić.


27 grudnia 2016

... a skoro prawdziwego śniegu brak...

Miks bransoletek żyłkowo-sznurkowych.
Taki misz-masz na nadgarstku w wersji zimowej.
Ze śniegiem skrzącym w świetle słońca.
Lub księżyca.